czwartek, 08 wrzesień 2022 21:48

STRZELEC, KTÓRY POLEGŁ W TRZCINICY. UCZCZONO PAMIĘĆ KAZIMIERZA MAZURCZAKA

Napisał
Oceń ten artykuł
(1 głos)

W Szkole Podstawowej w Trzcinicy uczczono pamięć Kazimierza Mazurczaka upamiętniającym apelem w 83. rocznicę śmierci. Na cmentarzu w Trzcinicy złożono kwiaty na grobie bohatera.

Przyszedł na świat 26 lutego 1915 r. w Kolonii Chojnostawa w miejscowości Chojno Stare (powiat Chełm Lubelski). Jego rodzina miała rodowód chłopski. Kazimierz wychowany został w duchu wielkiej miłości do Polski. Nic więc dziwnego, że gdy tylko ojczyzna znalazła się w niebezpieczeństwie, od razu ruszył, by walczyć o jej wolność.

W kampanii wrześniowej 1939 r. był żołnierzem Korpusu Ochrony Pogranicza, z przydziałem do 4. kompanii „Stołpce” w 1. batalionie „Skole” 1. pułku piechoty KOP „Karpaty”. 4 i 5 września batalion Mazurczaka przerzucony został transportem kolejowym z miejsca postoju w miejscowości Skole, w okolice Grybowa (razem z żołnierzami 2. batalionu „Delatyn”, zabranymi z miejsca postoju Delatyn). Stamtąd, wprost ze składu, 5 września włączył się w walkę z niemieckim najeźdźcą.

Trzy dni później, 8 września, 24-letni strzelec uczestniczył w powstrzymaniu natarcia wroga na Jasło - prowadzonego przez niemieckich strzelców górskich, posuwających się szosą przez przysiółek Topoliny w Trzcinicy. Na trzy godziny Kazimierz zatrzymał samodzielnie, wspierając się ręcznym karabinem maszynowym, szturm niemieckiej tyraliery pierwszego rzutu, mającej opanować most. Po kolejnym ostrzelaniu jego stanowiska ogniowego rkmu, patrol niemieckich strzelców górskich odkrył stanowisko obrony - wraz z poległym tam Mazurczakiem. Jego pozycja rkm została ustawiona dla obrony mostu na Ropie, którym wycofywali się w stronę Jasła żołnierze polscy, m.in. 1. pułku piechoty KOP „Karpaty”.

Dzięki odważnej oraz wytrwałej walce strzelca rodem z Lubelszczyzny uratowali swe życie żołnierze z batalionów „Skole” i „Delatyn”. Mazurczak mógł się wycofać, jednak jako patriota postanowił walczyć do końca. Wykonując rozkaz poniósł największą ofiarę - na ołtarzu Ojczyzny złożył własne życie.

Po zdobyciu punktu oporu K. Mazurczaka Niemcy zmasakrowali zwłoki strzelca i - kopniakami - zepchnęli do rowu. Ciało niezłomnego żołnierza, poległego w glorii chwały, ówczesny sołtys Trzcinicy przewiózł wozem do wsi. Pochowano je na miejscowym cmentarzu parafialnym, w kwaterze z I wojny światowej, obok poległych żołnierzy niemieckich.

(UGJ, Nowiny24)

Ostatnio zmieniany czwartek, 08 wrzesień 2022 21:54

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

© 2022 Your Company. All Rights Reserved. Wykonanie: AbcWeb.pl