poniedziałek, 07 wrzesień 2015 23:41

KOMPLET PUNKTÓW DLA SPARTY

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Pierwsza połowa spotkania w naszym wykonaniu nie wyglądała najlepiej. Sporo niepotrzebnych strat i brak zrozumienia pomiędzy zawodnikami doprowadził do kilku groźnych sytuacji pod naszą bramką.

Sędziowie również popełnili w tym czasie kilka rażących błędów, co przełożyło się na coraz bardziej nerwową grę. Najlepszą okazję do strzelenia bramki Łubienko miało po mocnym strzale, gdy piłka trafiła w poprzeczkę.

Chociaż gra Sparty pozostawiała niedosyt, nie znaczy to, że i my nie mieliśmy żadnych okazji do objęcia prowadzenia.

Niestety ani rzut wolny w wykonaniu Pawła Kuliga, ani mocny strzał Marcina Więcka nie zaskoczyły bramkarza gospodarzy. Do przerwy bezbramkowo remisowaliśmy i nikt chyba nie spodziewał się zdominowania gry przez jedną drużynę.

W drugiej części spotkania, podopieczni Mariusza Maczugi postawili na próbę szybkiego zdobycia bramki. Podobnie jak w zeszłym tygodniu, bramka dla nas padła krótko po rozpoczęciu drugiej połowy. Wickowski wykorzystał fakt, że golkiper gospodarzy został zasłonięty przez własnych obrońców i zmieścił piłkę między lewym słupkiem a rękoma spóźnionego bramkarza. Już dwie minuty mieliśmy 0:2. Niemiec ładnym podaniem wyprowadził Więcka na dogodną pozycję strzelecką. Marcin w 100% wykorzystał daną mu szansę i mocnym strzałem podwyższył nasze prowadzenie. Od tego momentu nasza drużyna zaczęła grać bardziej ambitnie i mądrze.

Dobrze spisywała się czwórka Niemiec-Golonka-Wickowski-Ciemniewski, która w ciągu 15 minut miała kilka doskonałych okazji. Niewiele zabrakło Ciemniewskiemu, który trafił w poprzeczkę. Piłkarze Zorzy tracili coraz więcej piłek, my z kolei z każdą minutą graliśmy coraz bardziej składnie i nękaliśmy bramkarza.

c742b579353b40a3355f452e28243729

W końcu jedna z wielu okazji została wykorzystana: Ciemniewski po podaniu Więcka, będąc w idealnej pozycji, pewnym strzałem podwyższył wynik na 0:3. Niestety, po trzeciej bramce opadliśmy z sił. Wiele wcześniejszych prób powiększenia prowadzenia kosztowało nas wiele wysiłku, co było widać już do ostatniego gwizdka. Dodatkowo kilka błędów w obronie dodało przeciwnikom odwagi i coraz częściej znajdowali się w naszym polu karnym. Łubienko zdobyło bramkę kontaktową i miało ochotę na kolejną. Swoje doświadczenie wykorzystali Dybaś i Kulig, którzy wraz z Ulaszkiem kilkukrotnie uchronili nas przed zmniejszeniem prowadzenia. W ostatniej minucie spotkania, po podaniu Wickowskiego kolejny raz próbował Golonka. Strzał Dominika sparował bramkarz, lecz udało mu się przejąć piłkę i ustalić wynik na 1:4. Po tej bramce sędzia zakończył spotkanie.

Niedzielny mecz z pewnością możemy zaliczyć do jednego z najlepszych do tej pory. SPARTA, zwłaszcza w drugiej połowie pokazała ciekawą i pomysłową piłkę, co przełożyło się na widowiskowość spotkania. Z każdym dniem nasza drużyna staje się coraz mocniejsza, bardziej pewna i zgrana. Dzięki temu zwycięstwu wskakujemy na 3. pozycję w tabeli, tracąc trzy punkty do pierwszej Iwełki Iwla.

W przyszłą niedzielę spotykamy się na stadionie w Osobnicy, aby razem kibicować naszym zawodnikom w spotkaniu z Chlebianką Chlebna!

Zorza 03 Łubienko 1:4 SPARTA Osobnica

51' D. Wickowski, 53' Więcek, 71' Ciemniewski, 90' Golonka

SPARTA: Ulaszek - Sanicki, D. Dybaś, P. Kulig, Ignarski, Więcek (75' Gliwa), Niemiec, Wickowski, J. Kosiek, Golonka, Ciemniewski

spartaosobnica.futbolowo.pl

Media

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.