czwartek, 12 maj 2016 16:52

WYMĘCZONE TRZY PUNKTY

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W meczu XVI kolejki wybraliśmy się do Chlebnej, aby tam zmierzyć się z miejscową Chlebianką. W naszej bramce po raz drugi stanął Łukasz Juszczyk, który zastępuje niedysponowanego Kamila Dybasia.

Nasi przeciwnicy pokazali już, że pomimo miejsca w dolnej części tabeli potrafią zagrozić nawet pretendentowi do awansu, którym do niedawna bez wątpienia była Sparta Draganowa. Przypomnijmy, że Chlebianka pokonała w 13. kolejce Draganową 1:3. Wiedzieliśmy, że to spotkanie nie będzie należało do łatwych, zwłaszcza, że mieliśmy zagrać na boisku dość małych rozmiarów, które nie są naszą najmocniejszą stroną.

Od samego początku mogliśmy zauważyć, że będzie to ciężkie spotkanie. Rywale już w pierwszej minucie przejęli piłkę i oddali pierwszy strzał. W 10 minucie dobrą okazję miał Damian Duda, który próbował swoich sił strzałem z okolicy 20 metra. Niestety piłka przeleciała nad poprzeczką. Przez całą pierwszą połowę staraliśmy się o bramkę, lecz ani Kulig ani Ciemniewski nie byli w stanie pokonać bramkarza gospodarzy. Zawodnicy Chlebianki, podobnie jak my, marnowali kolejne okazje i pierwszą połowę zakończyliśmy wynikiem 0:0 przy obficie padającym deszczu.

Druga część spotkania nie przyniosła zmiany stylu naszej gry. Dodatkową przeszkodą było mokre boisko, przez co zawodnicy ślizgali się tracąc piłkę a nasz bramkarz kilkukrotnie w ciągu drugiej połowy wypuścił piłkę z rąk i przyprawiał nas o zawał. Kolejnych dwóch dogodnych sytuacji nie wykorzystał Marcin Kulig, dla którego była to już 567 minuta bez bramki. Wejścia Sanickiego, Wickowskiego i Golonki nie zrobiły rewolucji. Golonka gubił piłkę między nogami, Sanickiego nie było za bardzo widać na boisku. Na nasze szczęście, z kolejnego złego podania (tym razem od Sanickiego) nie skorzystał obrońca gospodarzy, który pozwolił piłce dotrzeć do niepilnowanego Wickowskiego. Wydaje nam się, że limit pecha na ten mecz został już wyczerpany i kolejnej stuprocentowej sytuacji nie mogliśmy już nie wykorzystać. Błąd obrońcy przy podaniu Dawida pewnie wykorzystał Damian Wickowski, który dał nam zwycięską bramkę w 74 minucie.

Do końca spotkania pozostało 15 minut, które obfitowało w skrajne emocje. W czasie, gdy nie traciliśmy piłki starając się zagrozić bramce, ratowaliśmy się ze wszystkich sił przed stratą gola, bowiem Chlebianka do ostatniej minuty (a sędzia doliczył aż 8, ze względu na długą przerwę w grze) starała się wyrównać wynik spotkania. Mimo wyrównanej gry, to nasza drużyna wyszła z tego pojedynku zwycięsko.

Po raz kolejny mimo wielu okazji, potrafiliśmy wykorzystać tylko jedną z nich. Kolejny z naszych dotychczasowych meczów możemy podsumować stwierdzeniem, że "wszystko było okej, lecz 5 strzałów na 20 możliwych...". Współczynnik skuteczności w naszej drużynie jest na skrajnie niskim poziomie.

 

Chlebianka Chlebna 0:1 SPARTA Osobnica

                             74' Wickowski

SPARTA: Juszczyk - D. Dybaś, P. Kulig, Więcek, Paluch, P. Budziak (65' Golonka), Niemiec, Duda (62' Wickowski), J. Kosiek (90' Hajnosz), Ciemniewski (88' Ignarski), M. Kulig (54' Sanicki)

CHLEBIANKA: Baran - Furtek, Koszelnik, Kozubal, Kurowski (31' Bielański), Koszelnik, Michniewski, Młocek, Sanocki, Szopa, Drozdowicz

Już za tydzień na własnym stadionie podejmiemy drużynę z taką samą ilością punktów. W tabeli przegrywamy z nimi jednak w meczu bezpośrednim (4:3). Zapowiada się ciekawe spotkanie:

Kolejka XVII - C-Klasa, Krosno IV
SPARTA Osobnica - Nurt Potok
Stadion w Osobnicy, godzina 11:00

Sędziują: Sokołowski, Kotulak, Smoleń

spartaosobnica.futbolowo.pl

Ostatnio zmieniany czwartek, 12 maj 2016 16:59

Media

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.