środa, 16 wrzesień 2015 09:11

KOLEJNE, PEWNE ZWYCIĘSTWO

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W ramach V kolejki krośnieńskiej C-klasy zmierzyliśmy się na własnym stadionie z drużyną Chlebianki Chlebna. Niestety jeszcze przed meczem mieliśmy problemy z ustaleniem wyjściowego składu(...)

ponieważ w przeciwieństwie do ostatniego meczu, niedysponowani byli: Dawid Dybaś, Paweł Kulig oraz Marcin Więcek, czyli jedni z naszych najlepszych defensorów.

Pierwsze 10 minut spotkania w naszym wykonaniu wyglądało obiecująco. Składna i rozważna gra dała nam trzy szanse na objęcie prowadzenia, których nie udało nam się wykorzystać.

W końcu w 12 minucie dobrą pozycję wywalczył sobie Wickowski, który wyrwał się spod opieki obrońców. Dobre podanie do Marcina Kuliga, pewny strzał i po niecałym kwadransie byliśmy na prowadzeniu. Przeciwnicy za wszelką cenę starali się wyrównać wynik spotkania, co pokazali kilkoma groźnymi strzałami w kierunku bramki Ulaszka.

W 28 minucie popełniliśmy szereg błędów, piłka powędrowała w nasze pole karne, Ignarskiemu nie udało się jej wybić. Gracz Chlebnej uderzył futbolówkę, która minęła wychodzącego Damiana Ulaszka i spokojnie wpadła do siatki.

W 34' sędzia podyktował rzut karny, po tym, gdy przeciwnik przerwał korzystną akcję, faulując Damiana Wickowskiego. Karnego wykorzystał Jacek Kosiek. Jeszcze przed przerwą, po rzucie rożnym, piłkę z dwóch metrów do bramki wbija Ciemniewski.

1

W drugiej połowie całkowicie przejęliśmy inicjatywę, jednakże każda obiecująca akcja kończyła się oddaleniem gry przez przeciwników lub niecelnym strzałem.

W 55 minucie sędzia dopatrzył się zagrania ręką zawodnika Chlebianki we własnym polu karnym i podytkował drugi rzut karny. Bramkarz sparował strzał Wickowskiego, lecz w odpowiednim miejscu znalazł się Borys Gorczyca, który dobitką zdobył swoją debiutancką bramkę!

Czwarta bramka dodała naszym zawodnikom sił, którzy nieustannie próbowali powiększyć prowadzenie. Duża ilość spalonych pokazuje, że byliśmy nastawieni na ciągły atak przeciwnika i zmuszanie defensywy do popełniania błędów. Swoje okazje miał Ciemniewski, Gorczyca czy Kulig, lecz znowu brakowało dobrego wykończenia akcji i piłka lądowała u przeciwników. Po jednej z takich sytuacji, bramkarz Chlebnej, próbując szybko wznowić grę, podał prosto pod nogi Marcinowi Kuligowi, który wykorzystał prezent, strzelając drugą bramkę w meczu.

Następne kilkadziesiąt minut było pełne nerwów, po raz kolejny z powodu niewykorzystanych sytuacji (dwie poprzeczki Golonki czy sam na sam z bramkarzem Hajnosza) oraz masy spalonych. Pomimo pewnie wygranego spotkania, nie możemy być do końca zadowoleni z naszej gry.

Pierwszy kwadrans graliśmy tak, jak byśmy wszyscy tego chcieli. Kiedy zobaczyliśmy, że przeciwnicy nie grają na tyle dobrze, postanowiliśmy odebrać naszej grze jakości, a dodać więcej indywidualnej gry i narażania się na kontuzje przy agresywnej grze Chlebianki. Nie mniej jednak wygrywamy kolejne spotkanie, wykorzystujemy wiedzę zdobytą na treningach i uczymy się na błędach. W niedziele zagramy z Nurtem Potok, który w tabeli plasuje się bezpośrednio nad nami.

SPARTA Osobnica 5:1 Chlebianka Chlebna

12' M. Kulig, 34' J. Kosiek, 45' Ciemniewski, 55' Gorczyca, 65' M. Kulig

SPARTA: Ulaszek - Woźniak, Sanicki, Lazar, Ignarski, J. Kosiek, Gorczyca, Niemiec, Wickowski, M. Kulig, Ciemniewski

spartaosobnica.futbolowo.pl

Ostatnio zmieniany środa, 16 wrzesień 2015 09:19

Media

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.